niedziela, 7 stycznia 2018

Metryczka urodzenia - wersja dla dziewczynki

Dawno mnie tu nie było....
Poniżej ↡↡ powód mojej nieobecności 😊



  Dokładnie 3 miesiące temu zostałam mamą :-) i na jakiś czas zaprzestałam prowadzenia bloga oraz wykonywania skrzyneczek i innych rzeczy.

     Pod koniec ciąży przygotowywałam się na przyjęcie nowego członka rodziny - co się jednak później okazało, że nie da się tak do końca na to "przyjście" przygotować mentalnie i psychicznie.... Początki były bardzo trudne... Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że może być tak ciężko, choć przyjaciółka, koleżanki i rodzina mówili o tym, że będzie ciężko ale jednak w ciąży mózg kobiety chyba nie koduję wszystkiego co się do niej mówi lub wypiera to co jej się opowiada. Kobieta tłumaczy sobie samej, że U MNIE TAK NIE BĘDZIE, że moje dziecko nie będzie się tak zachowywać, że po prostu będzie pięknym bobaskiem, które przesypia całe noce, w ciągu dnia śpi lub jak nie śpi to je i się pięknie uśmiecha. Ehhh obłuda. Oczywiście są fajne chwile ale to dopiero po tym jak się ze sobą poznacie i ty ogarniesz o co temu małemu bąblowi chodzi - a to zajmuję trochę czasu.

     Tak więc zostałam Mamą i mój czas na moje przyjemności został bardzo okrojony. Będę starała się coś jednak robić, żeby nie żyć tylko pieluchami, ulewaniem, marudzeniem i płaczem. Muszę też myśleć o sobie i znajdywać choć godzinę dla siebie i tak właśnie będę robić, w końcu Gabrysia ma też super Tatę.

     Zastanawiam się nad zmianą funkcji bloga. Oczywiście będę wstawiać swoje prace i to co robię ale również będę chciała opisywać blaski i ciebie macierzyństwa, tego co się u nas dzieje i jak sobie radzimy :-) Zobaczymy jak to będzie szło, bo szczerze najlepsza w pisaniu nie jestem ale jak to mówią "Praktyka czyni mistrza".